|
Urszula - Poezje Wybrane
Co się z tobą dzieje?
Nie bój się i zamknij oczy
Uspokój się i nie płacz w nocy
Przecież to już dawno
Skończyło się
dawaj. Wiesz, że to koniec
Nie opanujesz drżenia dłoni
Kiedy znów go widzisz
Czemu swych myśli się wstydzisz
I boisz się
Jeszcze nie wiesz jak mu to powiesz
Że ty i on to woda i ogień
I starasz się zrozumieć
Dlaczego on
Nigdy nie miał do ciebie żalu
I taką właśnie kochał cię całą
Przecież wiesz jak kłamać
Umiesz tak dobrze udawać
Nie wierzysz w nic...
Wiem! To rani cię
Wykrzyczałaś to przez sen
I nie wiesz już co się dzieje
Z Tobą się dzieje
Tak wiem! To gubi cię
Nieustanny wielki lęk
I nie wiesz już co się dzieje
Z Tobą się dzieje
Siedzisz tu samotnie dziewczyno
I wmawiasz sobie ,,ten romans minął''
A może go nie było?
Nie wiesz już...
Nie udawaj, że dalej biegniesz
Pod bezpiecznym, własnym niebem
Tak chciałaś mieć wolność
Teraz masz swoją samotność
Nie wierzysz mi?
Nie, nie nie
Wiem! To rani cię
Wykrzyczałaś to przez sen
I nie wiesz już co się dzieje
Z Tobą się dzieje
Tak wiem! To gubi cię
Nieustanny wielki lęk
I nie wiesz już co się dzieje
Z Tobą się dzieje
Ja wiem, to rani cię
Wykrzyczałaś to przez sen
I nie wiesz już co się dzieje
Z Tobą się dzieje
Tak wiem! To gubi cię
Nieustanny wielki lęk
I nie wiesz już co się dzieje
Z Tobą się dzieje...
Nie bój się i zamknij oczy
Uspokój się
Nie płacz...
Dzięki
Kiedy do mnie mówisz cicho, gdy dotykasz mnie
Całą moją wyobraźnią pragnę cię
Kiedy trzymam cię za rękę w ciepłym blasku świec
Moje myśli i uczucia budzą się...
Budzą się...
Moje ręce są za słabe by utrzymać lęk
Moje myśli zbyt płochliwe boję się
Moje serce ciebie woła, tylko ciebie chce
Całe niebo się kołysze, kocham cię
Za to co daje nam los
Za jedną chwilę by zrozumieć go
Dziękować chcę
Za to, że uczę się wciąż
I w twoich oczach widzę miłość mą
Dziękować chcę
Za to co daje nam los
Za jedną chwilę by zrozumieć go
Dziękować chcę
Za to, że uczę się wciąż
I w twoich oczach widzę miłość mą
Dziękować chcę
Za to co było i jest
I za to co mam dobre i złe
I za to co mam, za to jeszcze raz
Za wszystko co mam
Je-i-je-je
Dziękować chcę tak!
Je-i-je-je
O-e-a...
Na sen
Na sen nigdy już nie wezmę nic.
Ja to wiem odejść łatwiej jest niż żyć
I na morzu naszych wspólnych lat
Liczę wyspy pełne smutnych dat,
Aksamitne rafy gdy byliśmy tak szczęśliwi
Widzę nasze drzewa, które wygiął czas.
Ja znam naszą miłość pełną burz
Czasem tnie w obie strony tak jak nóż
I głęboko rani ciebie, mnie,
Razem ciężko żyć osobno źle.
Chyba zawsze już tak będziemy pogmatwani,
Wspólny adres, nasze dzieci, sny, więc pomóż mi
Odnaleźć tamte dni.
Pomóż mi odnaleźć
Nasze najpiękniejsze dni,
Zaczaruj moje serce,
Zostaw mnie bez tchu raz jeszcze,
Pomóż mi kochać,
Wyryj w moim sercu siebie,
Zrób to, przecież wiesz
To nie boli mnie.
Dziwne jak mi mało trzeba snu.
Słyszę znów mego życia słąby puls.
Miłość jest jak deszcz,
Który spływa po mnie aż do stóp.
Sama obok siebie jestem znowu tu.
Pomóż mi odnaleźć
Nasze najpiękniejsze dni,
Zaczaruj moje serce,
Zostaw mnie bez tchu raz jeszcze,
Pomóż mi kochać,
Wyryj w moim sercu siebie,
Zrób to, przecież wiesz
To nie boli mnie.
Na sen lubię dotyk twoich rąk.
Boję się kiedy w snach odchodzisz stąd.
Dokąd płyniesz, proszę powiedz mi,
O czym śpiewasz gdy nie słyszy nikt.
Nie uciekaj już przed marzeniem co oślepia nas,
Przecież ja od dawna widzę tylko mrok.
Nigdy już nie wezmę nic na sen,
Boję się swoich ciemnych, cichych miejsc...
Tenerife
Nie kocham już, nie kocham cię
Nie wołam twego imienia we śnie
Nie lubię nawet koloru twych ust
Nie kocham ciebie już...
Już nie trzeba mi na mnie twoich oczu i rąk
Nie miewam dreszczy gdy słyszę twój głos
Rytm twoich kroków nie sprawia już, że
Serce mi bije, bo nie kocham cię...
Gdybym mogła to sprawić by cofnął się czas
Gdybym mogła zobaczyć cię znów pierwszy raz
Gdybym wtedy wiedziała to co teraz dobrze wiem
Może umiałabym też kochać cię...
A, a, a-a
Nie pragnę już, nie pragnę cię
Nie chcę pamiętać co dobre i złe
Żaden twój żart ani jeden twój śmiech
Wcale nie rozśmiesza mnie...
A więc nie chcę, nie chcę, nie chcę byś był
W moich wspomnieniach i w marzeniach mych
Nie wołaj mego imienia we śnie
Sama nie wierzę, lecz nie kocham cię...
Gdybym mogła to sprawić by cofnął się czas
Gdybym mogła zobaczyć cię znów pierwszy raz
Gdybym wtedy wiedziała to co teraz dobrze wiem
Może umiałabym też kochać cię...
A, a, a-a-a
Sama nie wierzę, lecz nie kocham cię
Gdybym mogła to sprawić by cofnął się czas
Gdybym mogła zobaczyć cię znów pierwszy raz
I wtedy wiedziała to co teraz dobrze wiem
Może umiałabym kochać cię...
Gdybym mogła to sprawić by cofnął się czas
I mogła zobaczyć cię znów pierwszy raz
I wtedy wiedziała to co teraz dobrze wiem
Może umiałabym kochać cię...
Tak kochać...
Ciebie...
Może umiałabym kochać cię...
Kochać cię...
powrót
|

Niespodzianka !
Zdjęcie z własnoręcznym autografem Urszuli

|